• Wpisów: 541
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 10:27
  • Licznik odwiedzin: 13 813 / 859 dni
 
blackberryswirl
 
blackberryswirl: Tydzień temu spowodowałam wypadek, który kosztował jedno zwierzę życie, a drugie prawdopodobnie zdrowie. Może mam skłonności do paranoi, ale wydaje mi się, że weterynarz do którego dzwoniłam na krawędzi histerii w nocy i jechałam rano się mną brzydzi.

Sama się sobą brzydzę.

Na razie wszyscy mi powtarzają, że nie mogłam przewidzieć wszystkiego, ale to był tragiczny w skutkach błąd mój, a nie zwierząt.

Zawaliłam najbardziej podstawe środki bezpieczeństwa przy chowie zwierząt i nie wiem jak, kiedy i czy w ogóle zapłacę za to co zrobiłam.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    No nie przewidzi sie czasem tego :/ @blackberryswirl:
     
  •  
     
    @Mothylarnia: To moje stado zaatakowało młode adopciaki. Pinger zjadł mój komentarz, nie wiem czy zaraz nie wyświetlą się dwa. Zignorowałam kilka sygnałów ostrzegawczych w oparciu o mylne przeświadczenie, że nigdy nie miałam problemów z chowem. Po fakcie i wizycie u weta "przyznałam się" w środowisku i o dziwo nikt mnie nie ochrzanił, dostałam za to dużo współczucia, bo podobno takie sytuacje się zdarzają częściej niż myślę.  Później namierzyłam osoby które adoptowały młode z kinderniespodzianki naszej agresywnej (jak się okazało samicy). Część jej miotu również zachowuje się agresywnie wobec maluchów, co tylko potwierdza, że rozmnażanie zwierząt poza hodowlami powinno być piętnowane i karalne, bo genetyka to jest nie jest jednak taka do końca bzdura. W wyniku mojego błędu w socjalizacji, jedno maleństwo zostało zagryzione, a jego matka ma połamane kości i ogromne rany, które kiepsko się goją. Jedna oberwała jeszcze rykoszetem, ale jest w niezłym stanie.
     
  •  
     
    Weterynarze mierzą się z kupą ludzi, widział zwierzaki nad którymi się znęcano i takie, które musiały chorować miesiącami, ale właściciel to olewał -
    prawdopodobieństwo, że jesteś w jakimś jego top10 złych hodowców jest bardzo niskie.
    Rozumiem, że coś się stało Twoim szczurom. Co to było?